Edu Marin

  /    /  Edu Marin

Obok Barbary Zangerl , Jacopo Larchera i Alexa Megosa gościem online’owego 18. Krakowskiego Festiwalu Górskiego (5-31 grudnia) będzie Edu Marín. Już teraz zapraszamy na wirtualną rozmowę z Katalończykiem.

***

W Hiszpanii zawsze było wielu kapitalnych wspinaczy, ale Edu Marín ma coś wyjątkowego – Valhallę, jedną z najtrudniejszych wielowyciągowych dróg skalnych na świecie, prowadzącą sklepieniem potężnego łuku Getu w Chinach. To prawdziwy gigant, mierzący blisko 400 metrów. W sumie 14 wyciągów, każdy dopieszczony, każdy ma swoją nazwę. Ten kluczowy (nr 5) nazywa się Odyn’s crack i ma 9a+. Nagromadzenie trudności na całej drodze jest niesamowite. Po dwóch latach, w marcu 2019 roku, Edu wreszcie dopiął swego – przeszedł całość w ciągu 9 godzin (o szczegółach przeczytacie TUTAJ).

Edu Marin na swoim niesamowitym projekcie “Valhalla” (fot. David Lopez)

Do Chin wrócił w grudniu tego samego roku, by otworzyć bajecznie urzeźbioną The Clinic 9a+ w jaskini Shangfang, tym razem najtrudniejszą jednowyciągową drogę w kraju.

Czy wszyscy będą kojarzyć teraz Katalończyka z Valhallą? Niekoniecznie, zresztą nie byłoby to sprawiedliwe. Edu Marín na długo przed swoją chińską epopeją dał się poznać jako świetnie zapowiadający się wspinacz. Już w 2006 roku głośno było o powtórzeniu przez niego La Rambli 9a+, zrobił dopiero drugie przejście po Ramonecie. O włos wyprzedził Chrisa Sharmę, który wspiął się na drogę zaledwie dzień po nim.

Kolejne lata to na przemian podboje skalne – w tym popisowe onsajty na 8c, i drogi wielowyciągowe. W 2014 roku Marín wspiął się na Pan Aromę (8c, 500 m) jedną z dwóch wielkich dróg Alexa Hubera na północnej ścianie Cima Ovest di Laveredo w Dolomitach. Towarzyszył mu ojciec Francisco, wtedy 62-letni. Jak się później okaże, to właśnie on będzie najwierniejszym partnerem Katalończyka od liny.

Edu Marín na “Tarragó” (8b+, 240 m, El Plàtan Pared de Diables, Montserrat (fot. arch. Edu Marín)

Asekurowany przez ojca Edu przeszedł później między innymi Orbayu (8c, 510 m) na zachodniej ścianie Naranjo de Bulnes, Voie Petit (8b, 400 m) Grand Capucin (2015), Sansarę (X+, ok. 100 m) w rejonie Lofer. To wszystko w 2015 roku, a w kolejnym dołożył WoGü (8c, 350 m) w Rätikonie, Tarragó (8b+, 240) i Tarragó Plus (8c, 240 m) w Montserrat.

Dwa pokolenia i jakie zgranie… Ojciec i syn po zrobieniu “Voie Petit” (fot. Edu Marín)

Sporo świetnych przejść Marín zrobił także w zespole z Amerykanką Sashą DiGiulian, w tym między innymi Mora Mora (8c, 700 m) w masywie Tsaranoro na Madagaskarze (2017).

W tym wszystkim nie można pominąć kapitalnego przejścia Marína w skałach. A chodzi o 80-metrową Chilam Balam 9a+/b w Villanueva del Rosario.

Jesienią tego roku Edu Marín znów błysnął pięknym i arcytrudnym przejściem wielowyciągowym – w jednym ze swoich ulubionych rejonów, Montserrat, otworzył Arco Iris (8c+, 200 m). Towarzyszył mu ojciec Francisco…

Arco Iris 8c+, 200 m (fot. Esteban Lahoz)

Dorota Dubicka / wspinanie.pl

W tym roku zapraszamy na festiwal w odsłonie KFG+. Oprócz programu na żywo, który będzie emitowany w dniach 12-13 grudnia ze studia w Krakowie, organizatorzy przygotowali w tym roku nie lada gratkę. Filmy biorące udział w konkursach (polskim i zagranicznym) będą dostępne na platformie PlayKrakow.com przez niemal cały miesiąc – od 5 do 31 grudnia.  Karnety na 18. Krakowski Festiwal Górski są już dostępne tutaj: