W wieku 38 lat u Rodrigo Mendesa zdiagnozowano początki choroby Parkinsona. W ramach terapii postanowił zaangażować się w różne aktywności sportowe. Dzięki temu odkrył wspinaczkę górską, która stała się dla niego źródłem energii i szczęścia. Co więcej, udało mu się spowolnić postępy choroby i wzmocnić psychikę. To film o walce z chorobą, ale i pogonią za marzeniami.