Zrealizowany w bezkresnej ciszy indyjskich Himalajów Move Mountains jest swoistą medytacją nad przemianą, wzbogaconą o intymne rozmowy i poetyckie wspinaczkowe ujęcia. Film odchodzi od linearnej narracji – kładzie również nacisk na słuchanie. Bernd Zangerl mówi otwarcie o bólu, zwątpieniu i niewidzialnych ścieżkach prowadzących przez mrok. Gdy się wspina, z nikim nie rywalizuje – nawiązuje więź. Ruch staje się modlitwą, dialogiem ze skałą – zanurzeniem w większym rytmie. Nie jest to typowy dokument o sporcie, lecz filozoficzna droga ku uzdrowieniu.